Rodzinna winiarnia familii Pujol-Busquets Guillén, która od 1991 roku postawiła na ekologię. Winnice położone są na terenie rezerwatu przyrody Serralada de Marina. Z uprawianych organicznie winogron (certyfikat bio) produkują wina spokojne i musujące typu cava, a także wina naturalne. Te ostatnie występują pod szyldem Celler de les Aus, czyli po katalońsku piwnica ptaków – każda etykieta poświęcona jest jednemu gatunkowi awifauny z tutejszego parku. Nie będąc nawet ornitologami rozpoznamy wśród tutejszych win popularnego kosa (kat. merla), ale i bardziej śródziemnomorskiego cierlika (kat. bruant) czy pokrzewkę aksamitną (kat. tallarol).

 

Rozmawia z nami Mireia Pujol-Busquets Guillén, przedstawicielka młodszego pokolenia w rodzinie katalońskich winiarzy z Alta Alella Mirgin.

 

Jak sobie radzicie w winiarni Alta Alella Mirgin tym trudnym czasie pandemii?

Próbujemy przetrwać, jak wszyscy. Kładziemy nacisk na eksport naszych win dbając o dywersyfikację sprzedaży na różnych rynkach odbioru. Staramy się być w kontakcie ze wszystkimi naszymi klientami: importerami, dystrybutorami i odbiorcami detalicznymi. Oczywiście wirtualnie, używając nowoczesnych kanałów komunikacji. Dlatego cieszymy się, że możemy o nas opowiadać Polakom jako Producent Miesiąca w sklepie Rafa-Wino.

 

Jak oceniasz rocznik 2020 w Waszym regionie winiarskim?

W Katalonii mieliśmy tego roku bardzo deszczową wiosnę i przez to wiele problemów z chorobami grzybiczymi, zwłaszcza z mączniakiem w naszych winnicach. W efekcie zebraliśmy bardzo mało winogron. Dodatkowo nasiliły się szkody powodowane przez dzikie zwierzęta z sąsiednich lasów, którymi w dobie pandemii nikt się nie opiekował. Wiele gatunków zwierząt nigdy wcześniej do nas nie zaglądało... Skromna ilość owoców bardzo szybko dojrzała, zwłaszcza po upałach sierpniowych, więc winobranie 2020 zaczęliśmy wcześniej niż zwykle. Rocznik niskich zbiorów i dobrej jakości.

 

Mireia, co byś teraz zmieniła w Hiszpanii mając nieograniczoną władzę?

W dziedzinie wina postawiłabym na edukację. Chciałabym, żeby każdy obywatel mógł być prawdziwym ambasadorem naszej kultury winiarskiej! Świetnie byłoby też przekonać jak najwięcej ludzi do ekologicznego i zrównoważonego rolnictwa, z korzyścią dla przyszłych pokoleń.

 

Jakie zatem ekologiczne wino z Alta Alella Mirgin poleciłabyś naszym klientom najbardziej?

Zdecydowanie nasze Asarvos: to jest naturalna świeżość, którą tworzy mistrzowskie trio gleby Sauló, gron pansa blanca, śródziemnomorskiego klimatu. Jest to przykład coraz modniejszych dzisiaj win pomarańczowych, fermentowanych na skórkach winogron. To prawdziwy powrót do początków produkcji białego wina tonących w mrokach dziejów cywilizacji.

Naturalne, pomarańczowe Asarvos z organicznej uprawy białej odmiany pansa blanca, po katalońsku nazywanej xarel.lo. Ręczny zbiór, delikatne wyciskanie całych gron i spontaniczna fermentacja ze skórkami na drożdżach rdzennych w glinianych amforach. Dzięki naturalnemu kształtowi amfory i oddziaływaniu siedliska wino powstaje samo, bez ingerencji człowieka, bez dodatku siarki, ani żadnych substancji klarujących.

Asarvos ma bursztynowy odcień, niesamowity, intensywny bukiet cytrusowy z nutami kopru włoskiego i herbaty. Na podniebieniu mineralnie świeże, słonawe i mocno kwasowe, o długim posmaku.

 

Do czego podałabyś pomarańczowe Asarvos?

Nie znam dobrze polskiej kuchni, ale to idealne wino na teraz, do dań sezonowych z grzybami, takich jak risotto z borowikiem i parmezanem byłoby świetnym zestawieniem.

 

Jakie plany na przyszłość snuje Mireia Pujol-Busquets?

Tylko dywersyfikacja nas uratuje! Różne rynki, różne sposoby sprzedaży, różne wina w ofercie, nawet różne pojemności butelek będą w stanie odpowiedzieć na nowe potrzeby konsumentów. Będziemy rozwijać nowoczesne kanały komunikacji z powodu ograniczeń w podróżowaniu.

Rozmawiał Marcin Zatorski