Wina Carmenere – co to za szczep, jak smakuje i z czym go podawać?

Ciśnie się na usta biblijne porównanie, ale by się nikomu nie narazić może pozostańmy przy ziemskich realiach. Dziś bowiem chcielibyśmy zabrać Was w podróż w towarzystwie odmiany winorośli, która na świecie znana jest od dekad, ale w swoim mateczniku zmaga się ze zjawiskiem niemal wymarcia. Tajemniczy Carmenere wypracował sobie niezwykłą technikę działania pod przykrywką, dlatego jego fascynująca historia warta jest uwagi.

 

Wino Carmenere – pochodzenie i historia

Uważa się, że Carmenere to jedna z najstarszych odmian znanych w Europie. Niektórzy utożsamiają ją nawet ze wspomnianym przez Piliniusza Starszego (w I wieku) winem powstającym ze szczepu Biturica. Co ciekawe, taką samą nazwę nosiła wówczas osada położona w miejscu dzisiejszego miasta Bordeaux. Zdaniem tego rzymskiego historyka i pisarza winorośl ta miała jednak pochodzić z Półwyspu Iberyjskiego.

Badania genetyczne wskazują jednak, że Carmenere ma swoje korzenie we Francji, gdzie pierwsze potwierdzone o nim zapiski pojawiają się w latach 80-tych XVIII wieku. Obecna nazwa Carmenere pochodzi od słowa carmin, czyli karmazynowy. Właśnie taki kolor przybierają liście na krzewach, późną jesienią jeszcze zanim opadną na ziemię.

Jednym z genetycznym rodziców odmiany jest Cabernet Franc (drugim prawdopodobnie mało znany szczep Murál). Zarówno Carmenere jak i Cabernet Franc jeszcze na początku XIX wieku były szeroko rozpowszechnione w Médoc. Wówczas naszego bohatera używano w znaczących ilościach w czołowych winach z Bordeaux (które zresztą zawsze były mieszanką różnych odmian), jednak stopniowo jego gwiazda gasła. A złożyło się na to kilka czynników.

Jednym z nich była podatności na coulure, czyli problem dotykający winorośle w fazie kwitnienia. W efekcie jedynie niewielki procent kwiatów ulega przekształceniu w zalążki owoców, co wprost przekłada się na drastycznie obniżone plony. Dodatkowo jest to szczep późno dojrzewający, a więc wrażliwy na jesienną, kapryśną aurę.

Dodatkowo, jakby tego było mało, po epidemii filoksery, która nawiedziła Europę pod koniec XIX wieku okazało się, że Carmenre radzi sobie gorzej niż Merlot czy Cabernet Sauvignon. Trudności uwidoczniły się szczególnie przy sadzeniu krzewów na amerykańskich podkładkach (które były jedynym remedium na tę chorobę dotykającą winorośle). Z tego powodu winiarze z Bordeaux stopniowo zaprzestali uprawy Carmenere, skłaniając się ku innym, mniej problematycznym odmianom. W pewnym momencie wydawało się wręcz, że odmiana jest skazana na zapomnienie.

Zdjęcie producenta Cousino Macul

Zdjęcie producenta Cousino Macul

Gdzie uprawiane jest wino Carmenere?

To bardzo interesujący temat, bo obecnie Carmenere, chyba też przypadkowo, swój renesans przeżywa w Chile. Tam ta odmian znana jest od dawna i wśród miejscowych uchodzi za klon Merlota – Merlot Selection. Dojrzewa nieco później i daje wina w odrobinę innym profilu smakowym. Trafiła do Chile w XIX wieku z Bordeaux, ale jej prawidłowa nazwa została zapomniana (a może też sami Francuzi nie widzieli, jaki dokładnie szczep sprzedawali do Chilijczykom).

Zwykle grona zebrane z takich krzewów były mieszane razem z „oryginalnym” Merlotem i wspólnie trafiały do wina. Wśród fanów chilijskie Merloty wyróżniały się odmiennym smakiem niż te pochodzące z innych krajów, ale przypisywano to po prostu warunkom klimatycznym panującym pod Andami. Dopiero w 1994 roku dzięki badaniom francuskiego enologa prof. Jean-Michel Boursiquota okazało się, że wiele krzewów zasadzonych w Chile wcale nie jest Merlotami (jak uważali miejscowi winiarze), ale właśnie winoroślami Carmenere. Cztery lata później chilijskie władze oficjalnie uznały te badania i dopuściły Carmenere do uprawy i butelkowania jako osobą odmianę. Sprytni producenci zwietrzyli w tym oczywiście wspaniałą okazję do chwytliwej historii i wkrótce szczep stał się jedną z najważniejszych odmian w kraju. Dzisiaj w Chile znajdziemy ponad 10 tysięcy hektarów Carmenere, głównie w regionach Colchagua, Maipo i Rapel. Carmenere z Chile to najbardziej popisowe czerwone wino utożsamiane z tym krajem.

Na usprawiedliwienie miejscowych producentów warto jeszcze dodać, że rzeczywiście krzewy obu odmian są do siebie bardzo podobne. Różnica sprowadza się do koloru spodu młodych liści (czerwonawe u Carenere, białe u Merlota), a także drobnych rozbieżności, jeśli chodzi o ich kształt.

Z ciekawostek: podobna sytuacja miała miejsce w północnych Włoszech, gdzie znów Carmenre został pomylony z Cabernetem Franc. Jeszcze w 1990 roku słynąca ze świetnych win z apelacji Franciacorta winiarnia Ca' del Bosco zakupiła od francuskiej szkółki sadzonki, które miały być właśnie Cabernetem Franc. Dopiero po kilku latach pracownicy zauważyli, że krzewy te zachowują się na winnicy inaczej, a powstające z nich wino nie smakuje w sposób, który można by oczekiwać po Cabernecie. Obecnie w Trydencie, Friuli oraz Lombardii znajdziemy ok. 1000 hektarów szczepu. Nie jest to może liczba bardzo znacząca, ale Carmenere wchodzi m.in. w skład czerwonego kupażu słynnej posiadłości San Leonardo z Trydentu właśnie. Dopiero w 2007 roku szczep został dopuszczony do użycia w niektórych mniej znanych apelacjach Veneto, Friuli i Sardynii.

A jak wygląda sytuacja we Francji? Carmenere zajmuje obecnie śladowe ilości upraw, nie łapie się nawet do pięćdziesiątki najpopularniejszych odmian w kraju.

Co jednak ciekawe jako Cabernet Gernischt odmiana jest również uprawiana w Chinach, gdzie odpowiada za 1200 hektarów winnic. Oprócz tego śladowe ilości szczepu rosną również w USA (Washington oraz Kalifornia), a także Australii, Nowej Zelandii oraz RPA.

Szczep wymaga ciepłego, słonecznego klimatu z długim okresem wegetacyjnym. W ciągu dojrzewania owoce osiągają optymalny poziom cukru, szybciej niż wykształcają się dojrzałe garbniki. Stąd tak istotna dla Carmenere jest odpowiednia, sucha i słoneczna pogoda jesienią. Zwykle zbiory owoców mają miejsce dwa-trzy tygodnie później niż zbierany jest Merlot.

foodpairing carmenere

Jak smakuje wino ze szczepu Carmenere?

Carmenere daje wina o ciemnej, nasyconej barwie. W dużym uproszczeniu smakują one jak połączenie Merlota oraz Caberneta Sauvignon. Z pierwszą odmianą dzieli on nuty ciemnych owoców, dojrzałych wiśni i śliwek. Natomiast podobieństwo z Cabernetem Sauvignon można odnaleźć w aromatach papryki, przypraw i ziół. Dojrzewając w beczkach (a bardzo często w taki sposób odmiana jest winifikowana) nabiera oczywiście typowych akcentów wanilii, czekolady czy tytoniu.

Carmenere to zwykle wytrawne wina o średnim ciele, wyważonej kwasowości, ale dość intensywnych, drapiących garbnikach (choć nie tak mocnych jak w przypadku Caberneta Sauvignon). Odmiana często występuje jako wino jednoodmianowe, ale wykorzystuje się ją też w kupażach, najczęściej z innymi odmianami bordoskimi: Merlotem, Cabernetem Sauvignon czy Cabernetem Franc.

Prostsze, owocowe wersje to wina do szybkiego wypicia, ale wina dojrzewające w beczkach nadają się do kilkuletniego dojrzewania.

Co podawać z winami Carmenere?

Bogactwo styli w jakim może występować odmiana sprawia, że w zależności od tego, jaką wersję Carmenere mamy w kieliszku, możemy do niej dobrać różne danie.

Dojrzewające jedynie w stali, świeże i owocowe wersje ­– świetnie sprawdzą się z daniami z makaronu w pomidorowych sosach. Zarówno sos bolognese, putanesca czy amatricana będzie świetnym wyborem. Owocowość wina będzie współgrała z nutami pomidorowymi, a dania te są na tyle lekkie, że nie przytłoczą samego wina.

Poważniejsze wersje szczepu, dojrzewające w beczkach, to idealny partner do różnego rodzaju grillowanych czy pieczonych mięs. Warto spróbować Carmenere choćby z jagnięciną czy wołowiną – zwłaszcza podaną z grilla, która nabierze nieco dymnego charakteru. Tak będzie dobrze pasować do podobnych nut, które pochodzą z procesu dojrzewania wina w beczkach. Jednocześnie odmiana ma na tyle zaznaczone garbniki, że podołają one nawet solidnym kawałkom mięsa. Pamiętajmy też, że kuchnia chilijska (podobnie jak innych krajów Ameryki Południowej) wręcz oparta jest na różnego rodzaju grillowanych daniach. Połączenie z nią lokalnego wina jest więc oczywistym wyborem.

Przyprawowo-ziołowy charakter niektórych Carmenere sprawia, że można również eksperymentować z ostrzejszymi, bardziej aromatycznymi daniami kuchni azjatyckiej. Rożne wersje curry, czy dania z pieca tandoori powinny zagrać z tymi winami.

Powiązane produkty

Cousino-Macul Carmenere
  • Carmenere
  • Chile
  • Wytrawne
Wina z Chile

Cousino Macul - Carmenere 2020

Cousino Macul
4593
Objętość: 750ml Smak: Wytrawne Kolor: Czerwone Kraj pochodzenia: Chile Zawartość alkoholu: 13,5% Temperatura podawania: 16-18 °C Produkowane ze szczepu: Carmenere Region: Maipo Valley
56,99 zł
Vida Peter - Losz 2017
  • Cabernet Sauvignon
  • Węgry
  • Wytrawne
Wina z Węgier

Vida Peter - Losz 2017

Vida Peter
15498
Objętość: 750ml Smak: Wytrawne Kolor: Czerwone Kraj pochodzenia: Węgry  Zawartość alkoholu: 13,5% Temperatura podawania: 16-18°C Produkowane ze szczepu: 55% cabernet sauvignon & cabernet franc, 15% kékfrankos, 15% merlot, 10% syrah, 5% camenere Region: Szekszard
93,99 zł