Dla wielu osób, zwłaszcza mniej związanych na co dzień z profesjonalnym degustowaniem wina, słowo bukiet bez namysłu kojarzy się z kompozycją  kwiatów, które wręcza się z różnych okazji. Czym w takim razie jest bukiet w winie? Jest on właśnie kompozycją aromatów, które tworzą jego unikalny charakter zapachowy. To dzięki tym wyjątkowym aromatom sommelierzy stający w szranki podczas mistrzostw są w stanie podjąć próbę zidentyfikowania wina podczas tzw. degustacji w ciemno. Aromaty stanowiące części składowe bukietu to nic innego jak zapachy, które możemy wyczuć  i określić dzięki zmysłowi powonienia.

Jak powinna wyglądać degustacja wina zapachem?

Degustację wina zapachem można podzielić na dwie części tj. pierwszy i drugi nos, czyli powąchanie wina przed i po napowietrzeniu. Skupmy się tutaj na drugiej części. Bardzo często w pracy tudzież podczas rozmów z przyjaciółmi spotykam się z pytaniami a także pewnym zdziwieniem jak można mówiąc kolokwialnie wyłapywać te wszystkie niuanse zapachowe, nie wspominając już o rozpoznawaniu wina w ciemno. Rzeczywiście, dla osób, które mają styczność pierwszy raz z poddawaniem analizie bukietu wina może wydawać się to niemożliwe a na pewno bardzo trudne. W tym momencie, zawsze bardzo chętnie dzielę się pewną usłyszaną od starszego kolegi z branży radą czyli drogą od ogółu do szczegółu. Mając w ręku kieliszek z winem postarajmy się określić w pierwszej kolejności kolor. Zamknij oczy, powąchaj wino i wyobraź sobie z jakim kolorem kojarzy się ten zapach. Warto polegać na intuicji i pierwszej myśli. Mając już kolor przechodzimy do kolejnego etapu, postaraj się określić wielkość tego owocu. W taki sposób zadając sobie kolejne pytania pobudzamy nasz umysł i jesteśmy w stanie dotrzeć do nazwy owocu, który czujemy. Jak wiadomo nie tylko zapachy owocowe pojawią się w winach. 

Czy to możliwe, że  sommelierzy wyczuwają np. aromaty kwiatów a ja po prostu czuję wino? 

Chcąc wyciągać coraz więcej niuansów warto wąchać wszystko co nas otacza, nawet kwiatki. Pochylając się nad tematem degustacji zapachem, możemy odkrywać aromaty ziół, przypraw korzennych, tytoniu, kawy, czekolady i wiele innych. Skąd pewność, że znamy ten zapach? Tutaj z odpowiedzią spieszy nauka a dokładnie pamięć zapachowa. Nobliści Linda Buck i Richard Axel dowiedli, że woń, którą czujemy bardzo mocno oddziałuje na naszą pamięć długotrwałą. Ciekawym odkryciem naukowców była liczba zapachów jaką mózg przeciętnego człowieka jest w stanie zapamiętać. Liczba ok 10 tys. różnych zapachów robi wrażenie, prawda? Śmiało można stwierdzić więc, że znamy zapachy tworzące bukiety win jednak nie zawsze potrafimy je nazwać. Kierując się przysłowiem “trening czyni mistrza”, chcąc dojść do wprawy posiadanej przez Master Sommelierów powinniśmy ćwiczyć nasze receptory węchu jak i umysł aby nauczyć się wyczuwać a także nazywać coraz więcej aromatów. 

Jakie są rodzaje bukietów wina?

Jest wiele czynników wpływających na bukiet każdego wina. Poza cechami indywidualnymi każdej odmiany winorośli bardzo duże znaczenie ma miejsce pochodzenia, a także proces produkcji. Dla przykładu chardonnay z chłodnego Chablis we Francji będzie lekkie w aromacie z nutami jabłek, brzoskwini z przyjemną materialnością z kolei chardonnay pochodzące z Kalifornii charakteryzować się będzie innym bukietem, będą to aromaty dojrzałych tropikalnych owoców takich  jak ananas czy mango. Wspomniany proces produkcji i chyba najbardziej kojarzony z powstawaniem wina przedmiot czyli beczka, również mają ogromny wpływ na finalny bukiet aromatyczny. Łatwo wyciągnąć wnioski, że nie bez kozery jest ona w winiarstwie używana. Ma dodać i dodaje pewnego charakteru. Z odpowiednią wiedzą na temat aromatów, które są efektem leżakowania wina w beczkach, jesteśmy w stanie określić w jakiego rodzaju dębinie wino dojrzewało. Najpopularniejsze odmiany beczek to beczka z dębu amerykańskiego i francuskiego. Aby próbować swoich sił w odróżnieniu  jakiego rodzaju beczka została użyta przydadzą nam się następujące informacje. Dąb amerykański objawia się w winie aromatami nieco słodszymi niż jego starokontynentalny odpowiednik, są to m.in. wanilia i kokos. Francuski natomiast możemy poznać przez woń goździków, tytoniu oraz gorzkiej czekolady, są to aromaty bardziej rustykalne. 

Jak wybrać odpowiedni bukiet wina do sytuacji?

Bukiety win są zróżnicowane choć możemy podzielić je na bardziej i mniej aromatyczne. Do szczepów aromatycznych zaliczają się takie odmiany jak Riesling czy Gewurztraminer. W opozycji natomiast jest wspomniane wcześniej Chardonnay. W tym momencie część osób być może zastanawia się w jaki sposób można trafnie ocenić aromatyczność wina. Jest na to kilka sposobów, myślę nawet, że każdy sommelier ma swój. Dla mnie pomocna jest odległość nosa od kieliszka. Przykładowo jeśli jesteś w stanie między kieliszek a nos podłożyć trzy środkowe palce u dłoni i wciąż wyczuwasz bukiet jest to wskazówka, że wino które degustujesz jest bardzo aromatyczne. Natomiast aby wyczuć jakikolwiek aromat potrzebujesz niemalże zanurzyć swój nos w kieliszku, świadczyć to będzie o niskiej aromatyczności wina. 

Jak degustować wino aby wydobyć z niego jak najwięcej? 

Trzeba pamiętać przede wszystkim o odpowiedniej temperaturze, jeśli nie jesteśmy pewni jaka temperatura jest najlepsza dla naszego wina warto zapytać sprzedawcy w sklepie specjalistycznym podczas zakupów. Kolejną równie istotną kwestią jest otworzenie butelki z wyprzedzeniem a w niektórych przypadkach poddanie wina dekantacji. Zabiegi te mają pomóc winu nabrać tlenu aby mogło ono otworzyć się i pokazać swój pełen charakter. 

Czy warto sugerować się bukietem przy zakupie wina? 

Uważam, że jak najbardziej tak! Wszystko zależy od kontekstu naszego wyboru. Jeżeli kupujemy wino na prezent, dodatkowo nie jesteśmy pewni czy dana osoba pija wina oraz jakie ma preferencje warto sięgać po tak zwane bezpieczne opcje. Mogą być to wina z takich odmian jak biały Riesling (np. Boujong - Riesling Juffer Spätlese) a także blend czerwonych winogron z regionu Veneto czyli Valpolicella (np. Tezza - Valpolicella Ripasso Corte Majoli). Są to wina z bardzo przyjemnym, delikatnym bukietem, który będzie doceniony przez koneserów jak i przez osoby rozpoczynające swoją przygodę z degustowaniem wina. Dla wyrafinowanych degustatorów możemy sięgać po wina ze znacznie wymagającym bukietem jak wina z hiszpańskiego regionu Rioja (np. Torre del Conde de Hervías). 

Z całą pewnością win nie trzeba się bać! Warto próbować nowych, zapamiętywać bukiety prezentowane przez otwierane butelki. Eksperymentuj, spróbuj wino zaraz po otwarciu, zapamiętaj wyczute aromaty, następnie odłóż butelkę i poddaj degustacji po 30 minutach, wtedy zaobserwuj jakie zmiany zaszły w twoim kieliszku. Winem można się bawić i do tej zabawy zachęcam!